7 sty 2011

f a l l

Photobucket

przelatując przez chmury Lethe anioł traci pamięć o tym kim jest a nawet o tym co spowodowało jego upadek..
nie wspominając już o samym fakcie, że upadek anioła jest bardzo odczuwalne i zauważalne w Piekle.. to tak jakby meteor uderzył w Ziemię.. wszyscy to zauważą..
a że anioły są pełne niebiańskiej mocy, illiasteru, który jest bardzo.... smacznym źródłem mocy dla stworzeń piekielnych, te pierwsze dni po upadku są dlań bardzo niebezpieczne..

ja, jako gracz wiem dlaczego mój anioł upadł. on tego nie wie :>
a tak, postać stworzona na potrzeby sesji Infernum: Book of the Damned :D
a na imię mu... Martinus - no co, z braku lepszych imion męskich.. "Gabriel" już zajęte jest ;)



btw
Martinus znaczy "wojownik Marsa" :D a jak wiemy, Mars to bóg wojny był ;)






media:
cs3
brushe
closeup
ok 7 godzin

4 sty 2011

b r u j a h s

no tak, miałam narysować co innego, a wzięłam się za takie coś:

Photobucket

to są wszystkie wampiry z klanu Brujah z jakimi miała styczność moja postać, Julia lub o których przynajmniej coś słyszała..
czerwone złowieszcze oko należy do matki Marcusa, Oshy (kliknijta se w obrazek to zobaczycie całość)
mały pochylony gostek to Perseusz, ojciec Oshy
sam Marcus jest profilem i złowrogo patrzy na swego brata Malcolma, który jak wiemy jest po ciemnej stronie śmocy
dziołcha z różyczkami to córcia Marcusa, która źle zniosła przemianę..
Dżeku tłumaczył to, że była ona bardzo wrażliwą osobą za życia.. hmm..

enyłej
początek nowego roku a ja mam stos nieskończonych prac.. jak zwykle.. pewnie gdybym policzyła je wszystkie to wyszłoby na to, że szkiców mam 5 razy więcej niż tych skończonych.. ehh..


media:
kredki... dużo kredek...

25 lis 2010

f a l l e n

Photobucket

A oto kolejny mój bazgroł :D
motywy anielskie i pierze jakoś tak ostatnio mocno się mnie trzymają i nie mogą odpuścić ;)

Jest taki fajny dodatek do DnD (tak mi się wydaje), w którym to można grać sobie demonem, aniołem lub ludziem :D nazywa się ten wynalazek Infernum: Book of the Damned
Więc sobie stwierdziłam, że gdybym miała grać w tego erpega, to moja postać wyglądałaby mniej więcej tak jak na załączonym obrazku^^..

Tak swoją droga to na początku chciałam narysować Ebana, ale mi nie wyszło... a potem perspektywa mi się jebła, więc było trzeba coś wymyślić... skrzydła, a raczej piórka są ni przypiął ni wypiął, bo w 3/4 rysunku stwierdziłam że je dodam ;) potrzeba matką wynalazków - czy jakoś tak to szło..
A i oczywiście strzeliło mi do łba, żeby dać dwa źródła światła - tak żebym miała zajebiście łatwo do narysowania :|

Całość zrobiona na a4 zwykłymi kredkami - więc kurwa nie wiem czym miało by być robione jak słysze pytanie "a czym robione?".. kurwa, rencoma! :| ja pitolę, chyba nie bez kozery dodaję do działu "tradycyjne/rysunek".. po huj się ludzie pytają skoro nie czytają informacji i opisów? debile?
O, a najlepsze jest pytanie gdy ktoś przydybie mnie na rysowaniu: "to pani narysowała?"
Nie! Kurwa! Nie! Duch święty za mnie nabazgrolił... dżizas. ludzie serio nie używają mózgu :|